środa, 22 stycznia 2014

Harry część 3

UWAGA ! KAŻDY KTO PRZECZYTA DODAJE POD SPODEM KOMENTARZ. PROSZE TO BARDZO WAŻNE ;)
WYSTARCZY TYLKO JEDEN OD KAŻDEJ OSOBY <3 DZIĘKUJE Z GÓRY ;))


Dzień 2
       Obudziłam się jak zwykle w poniedziałek o 8:50. Dobrego humoru dodała mi lecąca właśnie w radiu piosenka P!nk - So what. 
      Uśmiechnięta jak jakiś debil szybko się ubrałam i przygotowałam do szkoły. Nie wiem czemu ,ale miałam dzisiaj genialny humor, mimo tego ,co zdarzyło się wczoraj.
       Zeszłam na dół tanecznym krokiem, jednak gdy tylko weszłam go kuchni, on całkowicie wyparował. Na krześle obok mojej mamy siedział , o zgrozo Harry. Oboje śmiali się  i popijali razem kawę. Co do ....?! 
- Cześć...
- Dzień dobry skarbie - powiedziała mama i podeszła do mnie. Podała mi kubek kawy, a potem pocałowała w czoło. 
- Dzień dobry.. - powiedział Harry, ale nie miałam zamiaru zwracać na niego najmniejszej uwagi. 
- Mamo, co się tu dzieje?
- Harry przyszedł, bo jego mama zaproponowała podwieźć was do szkoły. Mieszkamy po sąsiedzku, a macie tą samą szkołę.. 
- Słucham? - krzyknęłam lekko zirytowana.
- [T.I] uspokój się... -powiedziała mama.
- Przepraszam. Harry, nie wiem jak mój brat, ale ja zamierzałam iść dzisiaj na piechotę...
- Nic się nie stało.. Powiem mamie ,że jedzie tylko twój brat. Wiesz.. nie znam jeszcze okolicy i .. chyba się przejdę z tobą.. - powiedział. Cooooo !? Nie nie nie, debilu, nie rozumiesz ,że nie chcę mieć z tobą nic wspólnego?! - To.. ja pójdę do mamy i jej powiem. Poczekaj tu na mnie , wrócę za 5 minut. - dokończył i wyszedł. 
     Nie patrząc na nic, spakowałam szybko jabłko do plecaka i wyszłam z domu. Pofarciło mi się. Trochę mi było szkoda chłopaka, ale nie chciałam się do niego zbliżać. Dosyć ,że wczoraj popełniłam już wielki błąd. 

~~

     Do szkoły doszłam po 30 minutach. Po wyciągnięciu książek skierowałam się do klasy. Większość uczniów już w niej było i przygotowywało się do lekcji. Usiadłam w trzeciej ławce i otworzyłam książkę. 
- Przepraszam.. - usłyszałam cichy głos. Podniosłam głowę i zobaczyłam nad sobą tego tumana , Harry'ego. 
- Czego? - powiedziałam.
- Miałaś zaczekać.. -mruknął, a w jego oczach zobaczyłam rozczarowanie? Kurde, czy naprawdę aż tak go zraniłam? Przecież jasno się wyraziłam ,że go nie lubię. Nie powinien się dziwić..
- Tak, sorry. Przyjaciółka po mnie przyjechała i się bardzo spieszyła, więc nie miałam czasu ,żeby cię poinformować.. - skłamałam.
-A telefon? Przecież go znasz..
-Nie pomyślałam o tym. -mruknęłam i w tym momencie zadzwonił dzwonek. Było mi go trochę szkoda, ale sam sobie na to zasłużył.


     Po przerwie na lunch poszłam do łazienki. Weszłam spokojnie do jednej z kabin i już miałam robić swoje, gdy gdzieś w toalecie ktoś zaczął rozmawiać o Harry'm. Szybko podciągnęłam spodnie i jak najciszej usiadłam na muszli. 
- Jest gorący.
- Noo, ale on jest z [T.I] - powiedziała jedna.
- Skąd wiesz?
- Gapi się na nią cały czas i mówi o niej. - wyjaśniła jej druga.
- To nic nie znaczy.. No okej, [T.I] jest ładna, ale nie najpiękniejsza. Słyszałam nawet ,że sobie dorabia... no wiesz.. - o nie nie! Tego już za wiele. 
    Szybko wstałam z kibelka i wyszłam z kabiny. Przeszłam obojętnie obok dwóch dziewczyn ,które wpatrywały się we mnie jakby zobaczyły ducha. Spokojnie odkręciłam kran i zaczęłam myć ręce. 
- Co tam dziewczyny? -mruknęłam wycierając ręce.  - Dam wam radę na przyszłość. -zaczęłam. - Zajmijcie się łaskawie swoimi pierdolonymi sprawami, a nie obrabianiem mojej dupy. - mówiłam , a one stawały się coraz bledsze. - Skoro Harry woli mnie  to chyba jasna sprawa, ,że wy.mu.się.nie.podobacie. - westchnęłam i obróciłam się do nich tyłem, mając zamiar wyjść, ale w ostatniej chwili dodałam jeszcze - Przy okazji, nie wiedziałam ,że sobie dorabiam. Dzięki ,że mnie poinformowałyście. 
     Zostawiłam oszołomki w kiblu i ruszyłam korytarzem mając zamiar go znaleźć. Gdy już namierzyłam cel, szybko do niego podeszłam.
- Musimy pogadać. -zaczęłam. 
- Okej?
- Nie tu, chodź za mną. - powiedziałam i pociągnęłam go w stronę klasy od biologii. 
- O co chodzi? 
- Powiesz mi co jest z tobą nie tak?
- Ten temat już chyba przerabialiśmy... - powiedział. - I oboje wiemy jak się skończył. -uśmiechnął się. *
- Przestań. 
- Ale co?
- Robić wszystko ,żebym cię polubiła, bo to nie nastąpi. A teraz posłuchaj mnie uważnie. Dlaczego gadasz o mnie przy wszystkich i rozpowiadasz ,że jesteśmy razem?
- Nie rozpowiadam.
- Byłam przed chwilą w toalecie i dwie kujonki mówiły inaczej. 
- No może coś tam mówię, ale nigdy nie powiedziałem ,że jesteś moją dziewczyną. Jeszcze. 
- Hahaha, to nigdy nie nastąpi.
- Przestań udawać. 
- Harry, proszę cię to ty przestań. Ubzdurałeś sobie ,że się w tobie zakochałam i wpierasz to. Ale prawda jest taka ,że ja nawet cię nie lubię.
- To dlaczego mnie pocałowałaś?
- Nie ja cię pocałowałam tylko ty mnie! - pisnęłam oburzona.
- Ale oddałaś go! Gdybyś nic do mnie nie czuła, to byś mi przywaliła z liścia, ale ty oddałaś ten pocałunek nie raz , tylko dwa razy!
- Nigdy nie powinnam była tego robić. Proszę , nie oszukuj samego siebie. Daj sobie ze mną spokój raz na zawsze..


     Wyszłam z klasy , zostawiając tam samego Harry'ego. Jedna sprawa załatwiona , czas na drugą. Przemierzyłam kilka metrów i dotarłam do kogoś, wobec kogo miałam plany już dawno temu. Stał obok szafek, w położeniu idealnym dla mnie. Podeszłam do Dave'a i pchnęłam go do tyłu, po czym chwyciłam jego koszulkę i agresywnie go pocałowałam. Chłopak nie był mi dłużny i oddał pocałunek. 
- Wow [T.N]. -zaśmiał się Dave. 
- Może wyjdziemy gdzieś jutro?
- Nie marnujesz czasu wariacie. Do jutra. -powiedział i cmoknął mnie w policzek. Druga sprawa zamknięta. Oderwałam się od szafek i zauważyłam ,że oczy wszystkich na korytarzu są skierowane na mnie. I dobrze. Przynajmniej nie będą znowu gadać ,że jestem z Harry'm.

Dzień 3

     Głos mamy rozniósł się po całym domu. Ciekawe czego ona znowu potrzebowała ode mnie. Zeszłam powoli na dół. 
- Maaaamoooo co chciałaś?
- W salonie. -odpowiedziała , a ja właśnie tam się skierowałam. 
- Mamo? - weszłam do pomieszczenia. Siedziała na kanapie, a obok niej.. Gemma? Cholera oni mnie prześladują czy coś?!
- Kochanie, Gemma przyszła do ciebie. 
- Cześć -mruknęłam. 
- To ja was zostawię. 
- Co tam? -zagadałam i usiadłam obok niej.
- Przyszłam ,żeby zapytać cię ,czy nie chciałabyś pojechać ze mną na zakupy. Chciałabym kupić sobie coś na imprezę, a mamy nie zabiorę bo ta to mi doradzi jakąś średniowieczną sukienkę do stóp, a wszystkie moje przyjaciółki nie mogą.
- W sumie też dawno nie byłam zakupach.. -pomyślałam głośno. Dziewczyna tylko zapiszczała w odpowiedzi. - Ale jedziemy tylko we dwie?
- Tak, a co? 
- Nic tak myślałam ,że..
- Że Harry z nami jedzie? Nie -machnęła obojętnie ręką. - Podobno umówił się z jakąś dziewczyną. - powiedziała ,a  mnie zrobiło się dziwnie w środku. W sumie dobrze, że to zrobił, bo sama kazałam mu się odczepić. Nie powinnam w ogóle się nim interesować. Tak powinno być.
- To spoko. Mamy całkiem ładne dziewczyny w szkole , to może mu się poszczęści. - mruknęłam i ruszyłyśmy w stronę centrum. 

     W galerii było mnóstwo osób. Może były jakieś promocje? Albo organizowany jakiś konkurs.. Chodziłyśmy z Gemmą po wielu sklepach, ale w końcu znalazłyśmy najlepsze kiecki w Primark'u. Potem poszłyśmy na kawę i tam zaczął się mój koszmar.
     Gdy przekroczyłyśmy próg kawiarni w moje oczy od razu rzuciła się para siedząca pod oknem. Harry i Lily. H.A.R.R.Y. I MOJA KURWA NAJLEPSZA PRZYJACIÓŁKA L.I.L.Y. że co?!  Dziewczyna musiała mnie zauważyć bo cicho pisnęła i szybko do mnie podbiegła. Przytuliła mnie mocno, po czym cmokęła lekko mój policzek. 
- Co ty tutaj robisz? - zapytała. Cholera była podekscytowana.
- Jestem z koleżanką po zakupach. Właśnie, poznajcie się Lily, to moja znajoma Gemma Styles. Gemmo , to jest Lily Bradshaft. 
- Styles? Jak Harry?
- Widzę ,że znasz już mojego braciszka. -zaśmiała się Gem. 
- Może się do nas przysiądziecie? -zapytała Lil. 
- Jesteście na randce? -spytałam. 
- Właściwie to chyba tak. Wiesz, nie spodziewałam się tego. Myślałam ,że on woli ciebie, a tu taka niespodzianka. -powiedziała.
- Nie będziemy wam przeszkadzać, prawda [T.I] ?  - mruknęła niczego nie świadoma Gemma. 
- Bawcie się dobrze gołąbki. - westchnęłam. 
    Odebrałyśmy zamówione wcześniej przez Gem kawy i wyszłyśmy z kawiarni. Cholera... Głupio było przyznać ,ale miałam wstrętny humor, a to wszystko przez kogo? 
     Zgaduj zgadula.. 

~~~~~~~~

Następna część >>> 25.01.2014r ;))

44 komentarze:

  1. Kochaaaaaaaaaaaaam o jaaaaaaaaaa nie koncz w takim momencieee :// okrzycze cie na skype normalnie noo . Tylko wroce do domu xD o jaaaaaaaa kocham toooooo i to jak <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg ! Czekam na nastepny !!!!*_*

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na kolejny !! <3
    http://another-world-blogg.blogspot.com/ <----zaczynamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny :) Nie mogę się doczekać nexta:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezu zajebisty *_* nie mogę się doczekać następnego !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuuper!:) Kiedy następna część?

    OdpowiedzUsuń
  7. Woow. Dziewczyno zaszalalas ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny ^_^ sdfmwebgqkghq Czekam na nextaaa ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Boski.
    Zapraszam iamdirectioner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  11. ja pierdziele!!! kocham to opowiadanie<3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kckckc ♥♥♥ cuudo*.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chce już kolejną część. Dodaj jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny C: Czekam na ciąg dalszy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. UWIELBIAM!!!<3 WYCZEKUJE NEXTA !:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko boska!! cudowne!! pisz nową

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko, piszesz świetnie. Ja normalnie nie wiem co napisać. To było takie sdjfdbjfhbjd. Czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jest super, akcja się rozkręca :*

    OdpowiedzUsuń
  19. *komentarz*
    Poprostu nie mam słów na coś tak za*ebistego O.o :*

    OdpowiedzUsuń
  20. SUPER TY PISZESZ TE IMAGINY DODAWAJ WIĘCEJ A NAPEWNO BĘDE CZYTAĆ !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham to! :) xo

    OdpowiedzUsuń
  22. boskie proszę dodaj szybko kolejną część

    OdpowiedzUsuń
  23. BOSKIE I LOVE IT !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowity <3
    Nie mogę się doczekac nastpnej części :3

    OdpowiedzUsuń
  25. Zajebisty*_____* szkoda , ze dopiero teraz znalazlam twojego bloga :3 Swietnie piszesz ;* Czekam do 25.01. Z niecierpliwoscia ;**
    ~W

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie cudne *.*

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne :)
    SZUKAMY AUTOREK NA BLOGA!KAŻDY MA SZANSĘ,WYSTARCZY NAPISAĆ! WIĘCEJ NA BLOGU http://imaginyaboutonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Omomomoko <3 jezu już się nie mogę doczekać ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak najszybciej masz dodać następną część. I potem jeszcze następną i następną itd. Szyybko bo uumieram normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. dalej dalej nmg się doczekać :3

    Co Louis ukrywa przed Jessie?
    Co się stanie w sylwestrową noc?
    Co się dzieje kiedy prawdziwe uczucia są darzone do kogoś kogo zna się od dawna? Czy Jess się dowie prawdy o tych na których jej zależy?
    Co się stanie gdy pojawi się osoba trzecia?

    http://second-face-story.blogspot.com/
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  31. super, Swietnie piszesz. czekam na kolejny i zapraszam do mnie : http://cecilia-zayn.blogspot.com/ . mile widizane komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jest świetny. Dzisiaj powinien być następny.Jupi. czekam w napięcia:o)

    OdpowiedzUsuń
  33. Boski! Kiedy next? :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdrośnica :D czekam co bd dalej <3 A ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Zajebiste!! :3

    OdpowiedzUsuń